
Przestańcie wyrzucać swoje grzałki!
Większość grzałek o stopniu ochrony IP65 jest zaprojektowana tak, by były szczelne i chroniły przed kurzem oraz wilgocią – co jest świetne… dopóki coś się nie zepsuje.
Zwykle, gdy element grzewczy przestanie funkcjonować po kilku latach użytkowania, nie ma wyjścia – trzeba albo rozebrać całą konstrukcję, albo wyrzucić całe urządzenie i kupić nowe. To prawdziwy kłopot.
Uznaliśmy, że musi istnieć lepsze rozwiązanie, więc postanowiliśmy zastosować modułową konstrukcję.
Zamiana części nie powinna być skomplikowanym procesem
Nasze moduły podczerwieni zostały zaprojektowane tak, by można je było łatwo zastąpić. Zamiast ukrywać elementy grzewcze głęboko w obudowie przy użyciu stałych przewodów, użyliśmy specjalnych półek i szybkich złącz. Jeśli jakiś element się zepsuje, nie trzeba zajmować się panelami sterowania ani przełączać całego systemu. Wystarczy tylko wyciągnąć zniszczony moduł, włożyć nowy, zamknąć go i wszystko jest w porządku. To sprawia, że ciężka praca naprawcza zajmuje zaledwie dwa minuty.
Sekret zachowania wodoodporności
Trudnością było utrzymanie właściwego poziomu wentylacji wody, jednocześnie umożliwiając łatwe otwieranie urządzenia. Nie można po prostu zostawić drzwi otwartymi, jeśli chce się uniknąć dostępu wody do środka.
Naszym rozwiązaniem były uszczelki ze silikonu, które zapewniają dobrą ochronę na styku modułów. Ponieważ nie używamy stałych śrub ani skomplikowanych klejów, można łatwo wymieniać elementy grzewcze, bez obawy o uszkodzenie całego urządzenia. To proste i skuteczne rozwiązanie.
Rzeczywiste kompromisy
Nic nie jest doskonałe. Dzięki dodatkowym punktom połączeń trzeba zwracać większą uwagę na szczelność urządzenia niż w przypadku urządzeń monolitycznych. Trzeba też uważać na wartość momentu obrotowego przy montażu złącz. Jeśli są one za luźne, może dojść do nadmiernego nagrzewania. Aby temu zapobiec, dodaliśmy izolatory ceramiczne, które chronią przed arcy elektrycznymi.
Ponadto, jeśli planujecie układ urządzenia, pamiętajcie, że te modele są nieco większe od tych niemodułowych. Ale szczerze mówiąc? Kilka dodatkowych cali miejsca to niewielka cena za to, by nie musieć wyrzucać doskonałej grzałki tylko dlatego, że jeden z elementów grzewczych przestał funkcjonować.